niedziela, 16 listopada 2014

"Witamy w Ciel" cz.2


     ******
 -Pani prezes? Kto to?-zapytała prawa ręka Mo Ne,Cha Soo An.
-Wszyscy poznajcie dziecko przyjaciela mojego taty oraz moja przyjaciółkę Alice.


-Dzień dobry wszystkim.Przepraszam,za kłopoty w hotelu i za moje niegrzeczne zachowanie.Nazywam się Park Alice i jestem przyjaciółką Mo Ne.
-Eh? Przyjaciółką ? Przepraszam że zapytam ale i ty masz lat?- zapytała Cha Soo An.
-Ja? Za miesiąc skończę 16.
-Więc jak to możliwe że się przyjaźnicie? 
-Hahaha..tu nie chodzi o dosłowne przyjaźnienie się. Po prostu znam Mo Ne od urodzenia i jak byłam mała to każdemu mówiłam,że jest moją przyjaciółką.
-Teraz rozumiem.-powiedziała Soo An.
-Ehem...pani prezes...nie chciałbym przeszkadzać w tak pięknym momencie ale jest pani w środku zebrania...-powiedział Jae Wan jak najspokojniej tylko potrafił.Chodź było widać,że trochę Alice go drażni. 
-Ah! Masz rację! Jae Wan proszę zajmij się Alice do końca zebrania.
-Ale pani prezes ja..
-Dziękuję. Kocham Cię.-powiedziała Mo Ne i pocałowała go w policzek po czym wygoniła ich z sali.Dyrektor naczelny lekko się zarumienił i poszedł przed siebie zostawiając za sobą Alice która kompletnie nie wiedziała co ma ze sobą zrobić.
-Eeeee...dyrektorze! Nie zostawiaj mnie.-krzyknęła,biegnąc do niego jak najszybciej potrafiła. Mężczyzna zatrzymał się gwałtownie i Alice walnęła w jego umięśnione plecy.
-S-Sorki..-powiedziała speszona.
-Nic nie szkodzi.-powiedział z uśmiechem.Chyba pocałunek Mo Ne działał jak zaklęcie dzięki któremu przez cały czas się uśmiechał.
-Chodzicie ze sobą?
-To chyba nie jest twoja sprawa,panienko.
-Nie pytam jako gość,tylko jak jej przyjaciółka.
-W takim razie Ci odpowiem..ale nie teraz.Bo teraz jestem w pracy i muszę wykonywać swoje obowiązki jako dyrektor naczelny.Rozumiesz?
-Oczywiście że rozumiem...nie jestem dzieckiem.-odpowiedziała lekko oburzona.
-A teraz zadam Ci podstawowe pytania.Okey?
-Okey.Pytaj o co chcesz.
-Po pierwsze.Masz rezerwacje w hotelu?
-Nie....
-Jesteś tu z opiekunem?
-Nie.
-A wiesz chociaż na jak długo tutaj chcesz zostać?
-Tyle ile będzie trzeba.
-Słuchaj to nie jest odpowiedź.Konkrety poproszę.
-Nie,To ty posłuchaj.Jakieś kilka dni temu straciłam rodziców w strasznym wypadku,zostałam zupełnie sama,nie mam gdzie się podziać.Więc nie pytaj mnie o rzeczy typu:ile tu zostaniesz? dlaczego tu jesteś? itp. Jasne!!???
-Zrozumiałem...ale muszę wiedzieć gdzie dać twoje rzeczy...
-Mieszkasz z Mo Ne?
-To nie..
-Po prostu odpowiedz.
-Tak.
-Czy poprzednia rezydencja jest wolna?
-Niestety nie.
-Więc po prostu dajcie mi inną.
-Ale to dla pracowników.
-Więc będę tutaj pracować.
-To nie możliwe. Nie jesteś pełnoletnia więc zatrudnienie Cię będzie nielegalne.
-Chodzi mi o to że mogę pomagać np.w sprzątaniu jakiś nieużytecznych pomieszczeń ale po prostu pomóc coś załatwić,ale nie wiem podać posiłek czy posprzątać czyiś pokój...
-W sumie nie jest to taki zły pomysł...brakuje nam kilku ludzi...ale muszę przedyskutować to z Mo Ne.
-Ok. Nie ma sprawy. A tak całkiem poważnie to mogę się zatrzymać w którymś z apartamentów?
-Niestety ale...chociaż w sumie możesz.Mamy jeden wolny więc chyba nie będzie problemu.
-Naprawdę?!- zapytała z nie dowierzaniem dziewczyna.Dyrektor kiwnął potwierdzająco głową.
-W takim razie świetnie. Najpie..
-Nie tak szybko-przerwał jej w pół zdania.-pod jednym warunkiem.
-Jakim?
-Będziesz taką jakby "dziewczynką na posyłki". Umowa stoi?
-Stoi.

czwartek, 13 listopada 2014

"Witamy w Ciel." cz.1

Dosłownie przed chwilą skończyłam oglądać dramę "Hotel King" (jeżeli nie oglądałeś to zrób to teraz <3) i postanowiłam że napiszę takie trochę (bardzo) dłuższe opowiadanie na kilka postów. Co wy na to ? W końcu i tak tego nikt nie czyta więc co mi tam XDD A jeżeli cię spodoba to proszę zostaw komentarz <3



Miejsce akcji:Los Angeles (USA),Seul(Korea Pł.)
Bohaterowie:Alice (gł.bohaterka), BTS :3 + postacie z dramy "Hotel King"




Ponad 20 godzin lotu z Los Angeles w Stanach Zjednoczonych do Seulu w Korei Południowej okazała się niewyobrażalną katorgą. W ekspresowym czasie wycieczka przeobraziła się w wyprawę życia.I nie zapowiadało się na to aby miała się szybko skończyć.Park Alice postanowiła uciec w udawaną drzemkę.Droga dłużyła jej się niesamowicie.Dobrze że przynajmniej miała ze sobą smartphona i tablet w bagażu podręcznym inaczej chyba nie wytrzymałaby psychicznie siedząc obok staruszki która przez cały czas spała i oczywiście nie obeszło się bez chrapania prze kilkanaście godzin.Alice bardzo się nudziła sama,no ale co się dziwić? Była piętnastolatką która kilka dni temu straciła rodziców w wypadku samochodowym i własnie leciała zupełnie sama do kraju w którym mieszkała tylko kiedy malutkie dziecko.Ostatni raz była w Korei kiedy miała 10 lat.Teraz leciała tam z powodu tego,że nie ma w USA nikogo kto mógłby się nią zaopiekować.Na kartce był zapisany adres hotelu Ciel w którym prezesem była teraz córka starego przyjaciela jej taty Ah Mo Ne do której miała się udać jeżeli coś się miało stać jej rodzicom. Własnie taka sytuacja nastąpiła kilka dni temu.Od nostalgicznego myślenia odciągnął kobiecy głos który właśnie informował o tym że samolot za chwilę wyląduje w Seulu.Na lotnisku nie było nikogo kto mógł by ją przywitać.Pogoda w Seulu była bardzo słoneczna i wiał delikatny chłodny wiatr.Alice wzięła taksówkę i pojechała prosto do Ciel.
-Gdzie panienkę zawieść?-zapytał starszy pan który był kierowcą taksówki.
-Ajjushi,czy mógłbyś mnie zawieść do hotelu Ciel?-zapytała bardzo grzecznie dziewczyna.Mimo tego że mieszkała przez cały czas w Ameryce to mówiła świetnie w języku koreańskim.W końcu jej tata był Koreańczykiem więc nauczył ją mówić w ojczystym języku,tak samo jak swoją żonę.
-Już się robi! :)-odpowiedział jej staruszek.Po około 15 minutach taksówka zaparkowała przed wejściem do hotelu.Budynek był ogromny.Kiedy wysiadła z taksówki koło niej stanął młodo wyglądający bagażowy o imieniu No Ah (co dało się wyczytać z identyfikatora)który ukłonił się jej mówiąc jednocześnie-Witamy w Ciel-po czym uśmiechną się do niej i wziął jej bagaż.Alice miała w bagażu deskorolkę,a że lubiła od czasu do czasu wykręcić jakiś numer to skorzystała z okazji aby w efektywny sposób zawiadomić prezes Ah Mo Ne jej przyjazd.Dziewczyna wzięła deskę i szybko weszła do środka.Hol był bardzo duży i było tam dość sporo murków oraz poręczy więc idealnie nadawało się do jazdy.Za Alice wszedł No Ah z jej bagażem który widząc,że dziewczyna chce jeździć po holu od razu oznajmił jej,że jest to zabronione.Lecz niestety dziewczyna w ogóle go nie słuchała tylko poszła jeździć.Alice zaczęła jeździć w każdym tylko możliwym miejscu przy czym wpadała na innych gości.Ale czerpała z tego niewiarygodną przyjemność. Zaczęli za nią biegać dyrektorzy wydziałów oraz kilka innych osób.Każdy mówił dokładnie to samo.
-Panienko! Tutaj nie wolno jeździć.-nie żeby w ogóle reagowała.W tym momencie Alice wpadła na kansjerża Sun Woo Hyun. Dosłownie wpadła.Można wręcz powiedzieć że wleciała.
-Wszystko w porządku panienko ?- zapytał wyraźnie przejęty tym ,że gościowi hotelu mogło się coś stać.
-Wszystko w porządku.
-Ale...krwawisz...z nosa..
-EH?!!!-dziewczyna dotknęła swojego nosa i faktycznie na ręce została krew.-Aish..Gdzie jest łazienka ??-zapytała wyraźnie zirytowana.
-Musisz iść prosto i potem skręcić w prawo.
-Dzięki.-powiedziała dziewczyna po czym pobiegła do łazienki.Teraz kłopotów ciąg dalszy. Biegnąc przed siebie wpadła(znowu) na dyrektora naczelnego Ciel,Cha Je Wan'a przy czym go lekko pobrudziła krwią.
-Przepraszam.-powiedziała schylając głowę.
-Nic się nie stało..ale z tobą wszystko w porządku panienko?
-Tak jest...nie.Wiesz co? Nie nie jest w porządku.Przez nieuwagę waszego personelu rozbiłam sobie nos! Co jeżeli walnęłabym się w głowę? Mogłabym umrzeć! Chcę się widzieć z prezesem!-powiedziała bardzo pewna siebie udając oburzoną
-Ale panienko..nasza prezes jest teraz na zebraniu..i nie-
-Co mnie to ? Chcę się z nią widzieć teraz! Myślisz że jak nie jestem dorosła to możesz mnie zbywać i ignorować???!!
-Oczywiście,że nie. Proszę najpierw skorzystaj z łazienki a potem zaprowadzę Cię do pani prezes.Może tak być?
-Niech będzie. Niech pan na mnie tutaj zaczeka panie dyrektorze naczelny.-po 2 minutach Alice wyszła z łazienki z nie krwawiącym już nosem.
-Możemy iść.-oznajmiła.
-Tak. Proszę tędy.-powiedział Je Wan wskazując ręką na korytarz. Alice szła posłusznie za nim dopóki nie doszli do drzwi od sali w którym prezes miała właśnie zebranie.
-Zaczek tutaj chwilę zapytam się prezes za ile kończy się zebranie,dobrze?-dziewczyna nawet nie wysłuchała do końca tego co miał od powiedzenia.Po prostu weszła do środka. W środku zobaczyła 6 osobową grupę.Na dużym skórzanym krześle przed nią siedziała Mo Ne.Dziewczyna pewnym krokiem podeszła do kobiety.
-AH MO NE!! Czy mogłabyś zacząć panować nad swoim personelem??!
-Przepraszam? Mój personel jest najle..
-Pff..tylko się droczę. Nie poznajesz mnie?- Wszyscy w sali zdębieli. Nikt nie wiedział co ma powiedzieć lub zrobić. Alice usiadła na brzegu stołu czekając na jakąkolwiek reakcję.
-Eh?Chwila..Alice???!!!
-WoW. Pani prezes. Twój czas reakcji nic się nie zmienił..wciąż powolna.- W tym momencie Mo Ne trzepnęła dziewczynę w głowę.
-Ała! To bolało. Za co?!
-A więc to jednak ty.-powiedziała Mo Ne i przytuliła do siebie dziewczynę.
-Pani prezes? Kto to?-zapytała prawa ręka Mo Ne,Cha Soo An.
-Wszyscy poznajcie dziecko przyjaciela mojego taty oraz moja przyjaciółkę Alice.
-Dzień dobry wszystkim.Przepraszam,za kłopoty w hotelu i za moje niegrzeczne zachowanie.Nazywam się Park Alice i jestem przyjaciółką Mo Ne.

Jak na razie to tyle bo nie mam dalej weny <3 Pozdrawiam :3
                                                    Na zdjęciu jest Ah Mo Ne i Cha Je Wan
                                                         Za Mo Ne stoi Sun Woo Hyun


                                                  Zawsze kochająca Raspberry Panda :*

piątek, 7 listopada 2014

Początek ?

Dawno nie wchodziłam na bloga...co prawda nie i tak go nikt  nie czyta..no ale XD
Jako że jeszcze nic o sobie nie napisałam na blogu tak więc macie #40 faktów o mnie :)
                                                             Więc zacznijmy <3 !
1.Mam na imię Alicja.  :3
2.miałam mieć na imię Layla ale mojemu tacie się nie podobało :C
3.Ale nie narzekam bo mogło mi się trafić coś gorszego jak np.Genowefa,Gertruda czy coś....XD
4.Słucham Kpop'u <3
5.Jestem uzależniona on mangi,anime i dram ;3;
6.Mam starszego brata.
7.Mam bardzo duuuużo kompleksów </3
8.Mam rysik od ołówka w lewej dłoni jakieś 3mm od pieprzyka..wygląda to jak oczy więc czasem domalowuję uśmiech XD
9.Nie mam zbyt wiele znajomych..może z 5 ?
10.Z niektórymi osobami z klasy nawet nie zamieniłam 1 zdania ;-;
11.Mam bardzo słabą pamięć ;-;
12.Wiele osób mnie nie lubi.
13.W mojej tęczówce w lewym oku widać na dole mały rąb >.<
14.Nienawidzę matematyki od 3 klasy podstawówki..
15.Jestem w 2 gimnazjum.
16.Mieszkam na totalnym zadupiu TwT
17.Najbliższe duże miasto to Wrocław do którego i tak muszę jechać około 2,5 godz ;-;
18.Bardzo interesuję się modą. Zwłaszcza Azjatycką <3 :3
19.Potrafię całkiem dobrze śpiewać.
20.Tak.Chwalę się teraz.
21.Mam psa rasy Border Collie i kota :3
22.Bardzo lubię zwierzęta <3
23.Nie lubię przegrywać :')
24.Moim ulubionym kolorem jest czarny i biały <3
25.Nienawidzę koloru żółtego,zielonego (no chyba że to miętowy) oraz brązowego ;-;
26.Moim Ub jest Jungkook z BTS <3
27.Moim ulubionym zespołem jest BTS <3
28.Moimi ulubionymi dramami są: "Hotel King","It's ok that's love","Miss Rose","Pinocchio" <3
29.Mam blond włosy i niebieskie oczy :3
30.Mam 14 lat a mam 172 cm wzrostu ;-; Kill me,please ;-;
31. Nie licząc tegorocznych świąt (2014) to nie byłam u spowiedzi około 3 lat XD
32.Od kilku lat przestałam cieszyć się z prezentów jakie dostaję na święta. TwT
33.Nie mam żadnych marzeń.
34.Jestem bardzo skryta i nie potrafię się z nikim zaprzyjaźnić.
35.Nienawidzę kiedy na dworze jest mróz ;-;
36.Uwielbiam japoński zespół SCANDAL i ONE OK ROCK <3
37.Potrafię siedzieć przy komputerze ponad 12 godzin ;3; NO LIFE,NO FUN
38.Mam tablet graficzny :3
39.Kiedy mi się nie che malować całych postaci(a raczej ich ciał) używam baz które ściągam z internetu >.<
40.Mam złe krążenie krwi przez co mam przez cały czas zimne ręce i nogi przez co czasem nie mogę spać </3
Jak na razie to wszystko co mi przychodzi do głowy :) Mam nadzieję,że wam się podobało <3
Teraz się żegnam <3
                                               Zawsze kochająca RaspberryPanda <3

                                                                Oto moje bazgroły >.<
                                                             To zdjęcie jest cudowne TwT <3